Choć za oknem pogoda bardziej zimowa, niż wiosenna, sezon ogrodniczy powoli się rozpoczyna.

Siejemy warzywa, dbamy, aby rosły. Niemniej zdarzają się sytuację, w których ktoś – czy to ze złośliwości, czy do dla źle pojętej zabawy zniszczy naszą pracę. Czy w takiej sytuacji mamy jakieś uprawnienia?


Szkodnictwo ogrodowe – karalne

Art. 150 kodeksu wykroczeń daje podstawę do skazania sprawcy, który uszkadza nienależący do niego ogród warzywny, owocowy lub kwiatowy.

Tym samym, jeżeli nasz ogródek zostanie zniszczony przez osobę trzecią, możemy żądać ścigania sprawcy.

Jednak niezbędne jest, aby właściciel ogródka zgłosił na Policję tzw. wniosek o ściganie – czyli wolę, aby było prowadzone postępowanie w sprawie tegoż zniszczenia.

Sprawcy za popełnienie tzw. szkodnictwa ogrodowego grozi kara ograniczenia wolności albo grzywny do kwoty 1.500,- zł.

Jednocześnie właściciel ogródka może żądać zasądzenia na swoją rzecz nawiązki do kwoty 1.500,- zł


Podsumowanie:

Sprawca, który zniszczył nasz ogródek nie pozostaje bezkarny. Popełnia wykroczenie. Możemy żądać ścigania takiej osoby. Poza tym może zostać orzeczona na naszą rzecz nawiązka w kwocie do 1.500,   zł.

Treść przepisów:
art. 150 par. 1 kodeks wykroczeń:
Kto uszkadza nienależący do niego ogród warzywny, owocowy lub kwiatowy, drzewo owocowe lub krzew owocowy, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 złotych.