W trakcie postępowań sądowych, czy administracyjnych jesteśmy świadkowie są pouczani o odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań, co to właściwe oznacza?

 

Obowiązek mówienia prawdy

Przed rozpoczęciem zeznań właściwy organ – czy to sąd, policja, czy urzędnik  – informują świadka o treści art. 233 § 1 kodeksu karnego. Najczęściej sprowadza się to do przytoczenia treści przepisu. Nie zawsze dla osoby przesłuchiwanej jest to zrozumiałe.

Generalnie odpowiedzialność za składanie fałszywych zeznań ściśle wiąże się z obowiązkiem mówienia prawdy. Oznacza to, ze nie tylko należy odpowiadać na pytania zgodnie z przebiegiem zdarzeń, ale nie wolno zatajać prawdy.

Zatajenie prawdy to przemilczenie, ukrywanie, niewyjawienie istotnych dla postępowania faktów.

Dla bytu przestępstwa z art. 233 § 1 kodeksu karnego konieczna jest świadomość sprawcy, że kłamie. Czyli „przewidywanie przez sprawcę nieprawdziwości jego oświadczeń o posiadanych wiadomościach na temat faktów badanych w postępowaniu i zarazem godzenie się z tym stanem, wyrażające się złożeniem takich zeznań” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 12.10.2017 r., sygn. akt 128/17).

Istotne jest również to, że aby pociągnąć do odpowiedzialności sprawcę należy wykazać, że został pouczony o obowiązku mówienia prawdy.

 

Kara

Składanie fałszywych zeznań stanowi przestępstwo zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Jest to dość surowy wymiar kary.

 

Podsumowanie

Świadek składając zeznania w toku postępowania sądowego/administracyjnego ma obowiązek mówienia prawdy, o którym musi zostać przez organ przesłuchujący poinformowany. Kłamanie, zatajanie prawdy w czasie zeznań stanowi przestępstwo zagrożone surową karą.

Treść przepisów:

Art.  233 kodeksu karnego

§ 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.